Ma być plaża, palmy i mnóstwo słońca?

Te trzy kraje to spełnienie wakacyjnych marzeń.

Generalizacje są z zasady niewskazane, ale w tym przypadku nie będzie nadużycie, jeśli powiemy, że takie marzenie ma właściwie każdy: dookoła typowa polska szarówka, a wy stoicie na lotnisku z walizką letnich ciuchów w jednej, dmuchanym flamingiem do pływania w drugiej ręce i szukacie na tablicy odlotów swojego kierunku. Tajlandia? Dominikana? A może Wietnam? Wszystko jedno, ważne że w stronę słońca. Ah, jak dobrze pomarzyć…

Prawda jest jednak taka, że w sferze marzeń powinna pozostać właściwie tylko dmuchany flaming (raczej nie wpuszczą was z nim na pokład, przykro nam). Egzotyczne wakacje są dzisiaj na wyciągnięcie ręki. Jakie więc warunki trzeba spełnić, aby ziściło się marzenie o popijaniu soku wprost ze świeżego kokosa leżąc w cieniu palmy? Właściwie tylko dwa - wybór dobrego touroperatora i kierunku.

Tajlandia

Zobacz ofertę

Dominikana

Zobacz ofertę

Wietnam

Zobacz ofertę

Z kim w podróż?

Jeśli naszym priorytetem jest czysty, niczym nie zakłócony odpoczynek, wybierzcie wyjazd, który przynajmniej w części będzie zorganizowany przez kogoś innego niż wy sami - na przykład doświadczonego touroperatora.

Taki status ma z pewnością marka Coral Travel, która istnieje na polskim rynku już od ponad 25 lat. Polski touroperator należy do międzynarodowego holdingu, który działa w 40 krajach świata, obsługując 90 regionów na pięciu kontynentach.

Renoma to jednak nie wszystko - najważniejszym kryterium wyboru dla nas, jako turystów, spragnionych wymarzonego słońca, są warunki zakupu takowego wyjazdu, a właściwie ich potencjalna elastyczność. I tu Coral Travel sprawdza się w punkt, z kilku powodów.

Pomijając szeroka bazę hotelową i mnogość kierunków, cieszy też fakt, że można nimi żonglować nawet po dokonaniu wstępnej rezerwacji. Wypadki losowe chodzą po ludziach, a w przypadku rezerwacji dokonywanych kilka miesięcy naprzód prawdopodobieństwo, że plany pokrzyżuje nam, przykładowo, globalna pandemia jest… cóż, w ostatnich latach większe niż zwykle.

Coral Travel gwarantuje, że do miesiąca przed wylotem możecie zmienić nie tylko termin, ale i kierunek wyjazdu. Dla jeszcze bardziej przezornych opcją pozostaje ubezpieczenie, które wynosi zaledwie 2,4 proc. wartości wycieczki. Coral Travel docenia też klientów powracających: jeśli lecicie z nimi po raz wtóry, możecie liczyć na gwarancję niezmienności ceny oraz atrakcyjny rabat.

Formalności załatwione - możemy więc ruszać w drogę. Pytanie tylko gdzie? Kierunków w ofercie Coral Travel jest sporo, ale jeśli pytacie nas o zdanie, na wakacyjnym podium są tylko trzy miejsca:

Dominikana, Wietnam i Tajlandia. Które okaże się waszym rajem na ziemi? Sprawdźcie.

Dominikana: wakacje na… pocztówce

Białe plaże ciągnące się aż po horyzont, potężne palmy, wyginające się w stronę morza, lazurowa toń chłodnej wody i wy. Czyż to nie idealna wakacyjna pocztówka? Zdecydowanie - i to w dosłownym znaczeniu tego słowa.

Z dużym prawdopodobieństwem można bowiem przypuszczać, że gdy natkniecie się na artykuł, w którym chociaż raz pada stwierdzenie: egzotyczne wakacje, z pewnością będzie towarzyszyło mu zdjęcie wykonane na którejś z dominikańskich plaż. I nie bez powodu.

Najpiękniejsze miejsce, jakie ujrzały ludzkie oczy" - właśnie takie słowa historycy przypisują Krzysztofowi Kolumbowi, który jako pierwszy Europejczyk postawił stopę w tej części globu. 1942 to data odkrycia Nowego Świata, który zaczął się właśnie tu - na wyspie o nazwie Hispaniola. Warto bowiem pamiętać, że Dominikana to nazwa kraju, a nie całej wyspy. Teren Hispanioli współdzielą obecnie dwa państwa - wspomniana Republika Dominikany i Haiti.

Warto zaufać na słowo Kolumbowi i choć raz wybrać się na wyprawę w kierunku drugiej co do wielkości wyspy archipelagu Wielkich Antyli. To kwintesencja wszystkiego, co kojarzycie ze przymiotnikiem "karaibski": z jednej strony przyjazna i gościnna atmosfera, z drugiej nutka luksusu zapewniona przez genialnie rozwiniętą bazę hotelową, z trzeciej - niezwykłe, zapierające dech w piersiach krajobrazy, a z czwartej - boski smak świeżego kokosa, zapach lokalnego rumu i najświeższe owoce morza, jakie kiedykolwiek będziecie mieli okazję spróbować.

Dominikana

Zobacz ofertę

Punta Cana: region, który dostarcza widoków na pocztówki. To właśnie tych białych plaż nie możecie odpuścić

Santo Domingo: stolica Dominikany to miejsce, które pamięta Krzysztofa Kolumba. Historyczna Zona Colonial to dzielnica wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dość wymienić tylko jeden z jej zabytków: kościół, którego budowę zlecił syn wielkiego odkrywcy.

Parki narodowe: Dominikana to nie tylko dziedzictwo historyczne, ale również ogromny rezerwat dzikiej przyrody. Będąc tam koniecznie zaplanujcie wycieczkę do któregoś z parków narodowych. Nie pożałujecie: zdjęcia na tle malowniczych wodospadów i romantycznych lagun będą hitami waszego Instagrama.

Tajlandia: twój osobisty wehikuł czasu

Nie bez przyczyny to południowo-wschodnie azjatyckie królestwo jest nazywane rajem backpackerów.

Może to kwestia pogody, może jedzenia, ale niemal każdy - niezależnie od tego, czy jest prezesem wielkiej firmy, urzędnikiem, czy handlowcem - ma tu ochotę zarzucić plecak na ramię, wyruszyć w nieznane i znów poczuć się, jak nastolatek w trakcie swojego gap year.

I nic nie stoi na przeszkodzie, aby to właśnie zrobić. Posiadanie wygodnej bazy w jednym z hoteli w Phuket czy innym kurorcie nie wyklucza wcale wojaży w inne rejony.

A pomysłów na wycieczki z pewnością wam nie zabraknie. Wakacje w Tajlandii, zwłaszcza te pierwsze, to niezapomniane przeżycie. Pierwsza wizyta w świątyni, pierwszy pad-thai zjedzony przy ulicznym stoisku, pierwsza szalona jazda na skuterze - to tylko początek długiej listy wspomnień, którą zapiszecie podczas wakacji w tym przepięknym zakątku świata.

Tajlandia

Zobacz ofertę

Uśmiech: w Tajlandii nie ma mowy o kurtuazyjnym komplementowaniu gospodarzy - szczere uśmiechy, które będą witać was na każdym kroku sprawią, że szczerze pokochacie zarówno ten kraj, jak i jego wybitnie gościnnych mieszkańców. Jeśli szukacie miejsca, w którym sztuka pozytywnego myślenia została opanowana do perfekcji, to właśnie znaleźliście.

Słonie: dla przeciętnego Europejczyka tajska przyroda sama w sobie będzie czymś zachwycającym. A co dopiero, kiedy dowie się, że można tu odwiedzić słonie i przywitać się z nimi - niemal na wyciągnięcie trąby. Pamiętajcie jednak, aby wybierać miejsca, które dbają o dobrostan zwierząt - najlepiej te, prowadzone przez fundacje ratujące te majestatyczne ssaki przed wyginięciem.

Jedzenie: jeśli jesteście na jakiejkolwiek diecie, nie ma wyjścia - musicie ją porzucić. W Tajlandii jedzenie będzie uśmiechać się do was na każdym kroku. Nie ma mowy, żebyście byli w stanie oprzeć się tym perfekcyjnym kombinacjom ostrości, przełamanej słodkimi i kwaśnymi akcentami. Ubóstwiany przez turystów pad thai to naprawdę dopiero początek wyśmienitej listy.

Wietnam: podróż o smaku ryżu i kawy

"Good morning, Vietnam" - wykrzykiwał do radiowego mikrofonu Robin Williams w kultowym filmie o tym samym tytule. I dla wielu z nas Wietnam do tej pory pozostaje właściwie tylko tym: migawką ze znanych filmów - tych nieco bardziej komediowych, jak i tych o poważniejszej tematyce.

Dzisiaj nie ma jednak absolutnie żadnego powodu, aby nadal żyć historią - jakkolwiek skomplikowana by ona nie była. Wietnam od lat usilnie pracuje na swoją turystyczną markę i świetnie na tym wychodzi, bo i potencjału w tej materii odmówić mu nie można.

Niezależnie od tego, czy macie zamiar zgłębiać tajniki kultury, sięgającej tysiące lat wstecz, stanowiącej mieszankę wpływów chińskich, khmerskich, hinduskich oraz francuskich, czy może skupić się na podziwianiu naturalnego piękna, tropieniu upraw najlepszego ryżu i najbardziej aromatycznej kawy świata - Wietnam na pewno was nie rozczaruje.

Wietnam

Zobacz ofertę

Jedzenie: może i jesteśmy monotematyczni, ale nie da się ukryć, że możliwość spróbowania zupy pho w jej oryginalnym wydaniu i przekonaniu się, jak bardzo różni się ona od swoich polskich "wariacji na temat" jest po prostu bezcenne.

Kawa: możliwość wizyty na plantacji i przekonanie się, jak długą drogę muszą przebyć ziarna, aby codziennie rano trafiać do naszego kubka, to pouczające doświadczenie. Spróbowanie kawy z mlekiem skondensowanym, żółtkiem jaja czy jogurtem - to już prawdziwa atrakcja. Żaden kawosz nie może jej przepuścić!

Góry i morze: Wietnam oferuje to, co najlepsze z obu wakacyjnych światów. Kilka dni odpoczynku na urokliwej plaży można przeplatać wypadami na trekking w malowniczo zielonych górach. Wietnam to wymarzone miejsce dla tych, którzy chcą mieć… wszystko.

To co, pakujecie walizki?

Wszystkie niezbędne informacje na temat wyjazdów last-minute, czy rezerwacji na późniejsze, jesienne terminy, znajdziecie na stronie Coral Travel.